Cześć,
Standardowe zadanie

Rybacy na łódkach, holujące się statki itp.
Automat ciągnie z siłą F. Linka naprężona jest z siłą N. Ponieważ w zadaniu jest powiedziane,
że prędkość v jest stała
(to istotne) więc musi istnieć tarcie T. Czyli F + T = N
Nic nie napisałem, skąd bierze się N, bo nas to
nie obchodzi. Ta sama siła F, to samo tarcie T
(zakładamy, że tarcie nie zależy od prędkości), więc ta sama siła N. Koniec - obojętne jest,
czy automat jest sam, czy z innym. Ważna jest siła F. Taka sama - to taki sam naciąg. Inna - inny naciąg.
A to w jakim czasie nastÄ…pi spotkanie to kwestia kinematyki, nie dynamiki.
Możesz myśleć jeszcze tak: Aby pokonać drogę s działa samotny automat z siłą F.
Praca W = F*s.
Ta sama praca rozkłada się po równo na 2 przyciągające się automaty, każdy wykonuje
pracę W/2 na drodze s/2. Czyli: W/2 = F*(s/2). Siła ta sama.
Dla łodek (bliższe mi to, niż automaty)
Jeszcze możesz się zapytać: a jak facet w 2 łódce szarpnie linkę silniej?
OK, naciąg się zwiększy, ale zostanie złamana zasada stałej prędkości (tarcie się nie zmienia,
założyliśmy to). Więc ta mżliwość nie wchodzi w rachubę w tym zadaniu.
Gość może sobie linkę "wybierać", szybciej się spotkacie, ale nie może ciągnąć silniej,
niż F, bo złamie warunki zadana. Słabiej też nie, bo mu się linka wyśliżnie.
Natomiast drzewo jest ciągnięte z siłą N, co nie zmienia Twojej sytuacji:
czy facet z siłą F = N -T, pokonując tarcie +T, (razem N),czy drzewo od razu z siłą N.
Przekonałem?
Pozdrowienia - Antek (i miłych wakacji na jeziorach, weź ze sobą chłopaka, który lubi rozciągać sprężyny,
będzie niezły dynamometr z tych sprężyn). Chłopaka użyj inaczej, bo się obrazi.