Cześć, mam sugestię:
Nie można by fali traktować jak materialnej kulki, która odbija się od ścianek? Albo 2 kulek, niosących pewien pęd?
Ale jednak brakuje mi tu energii kropli (tzn. wysokości, z jakiej spadła).
Bo jeżeli kroplę położyć bardzo wolno na powierzchni wody, nie wywoła fali, a wywoła ją, gdy chlupnie z wysoka.
Poza tym nie znane są parametry - długość fali (zależy od ściśliwości wody), rozmiary wózka
w stosunku do L (kiedy fale się nałożą, jeżeli w ogóle) etc.
Mam pomysł na doświadczenie - nie dokładnie to samo, ale trochę podobne. Nawet mam część materiałów

Wąską foremkę do pieczenia można napełnić nieco wodą, aby pływała w wannie i wchlupać do niej coś ciężkiego,
ale podobnego do wody, jeżeli chodzi o gęstość. Prezerwatywę z wodą próbowałem, ale za duża. Metalowe kulki
- za ciężkie i dają uboczne efekty. Cukierki może? Akurat nie mam na składzie ...
Fajne doświadczenie!
Antek